<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu: Witamy na stronach Aqua Wellness!</title>
	<atom:link href="http://www.aquawellness.pl/2008/09/08/witamy-na-stronach-aqua-wellness/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.aquawellness.pl/2008/09/08/witamy-na-stronach-aqua-wellness/</link>
	<description>Zdrowie i Rekreacja Wodna</description>
	<lastBuildDate>Tue, 15 Nov 2011 19:15:26 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
	<item>
		<title>Przez: Karol</title>
		<link>http://www.aquawellness.pl/2008/09/08/witamy-na-stronach-aqua-wellness/comment-page-1/#comment-29</link>
		<dc:creator>Karol</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 08 Sep 2011 18:21:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.aquawellness.pl/?p=3#comment-29</guid>
		<description>Na pierwsze zajęcia zaaranżowane przez moja Ukochaną , w trosce o moje zdrowie, szedłem jak na ścięcie. Na wstępie zastrzegłem, że chcę poznawać technikę, a niekoniecznie pracować nad kondycją. Pan Robert uśmiechnął się wyrozumiale i pokiwał ze zrozumieniem głową. Już na kolejne pędziłem zaintrygowany jak jeszcze w niewymuszony, naturalny sposób można zmotywować do wysiłku takiego &quot;couch potato&quot; jak ja. Pan Robert, profesjonalista w każdym calu, demonstruje (jeśli trzeba w wodzie), strofuje i mobilizuje do precyzyjnego wykonywania zadań, ale przede wszystkim dba o to by wysiłek przy ich wykonywaniu był optymalny. Rzecz w tym by adept wyszedł z basenu na lekko uginających się nogach, ale o własnych  siłach i z uśmiechem zadowolenia na ustach. Znowu polubiłem wysiłek fizyczny. Wracam do sportu...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Na pierwsze zajęcia zaaranżowane przez moja Ukochaną , w trosce o moje zdrowie, szedłem jak na ścięcie. Na wstępie zastrzegłem, że chcę poznawać technikę, a niekoniecznie pracować nad kondycją. Pan Robert uśmiechnął się wyrozumiale i pokiwał ze zrozumieniem głową. Już na kolejne pędziłem zaintrygowany jak jeszcze w niewymuszony, naturalny sposób można zmotywować do wysiłku takiego &#8220;couch potato&#8221; jak ja. Pan Robert, profesjonalista w każdym calu, demonstruje (jeśli trzeba w wodzie), strofuje i mobilizuje do precyzyjnego wykonywania zadań, ale przede wszystkim dba o to by wysiłek przy ich wykonywaniu był optymalny. Rzecz w tym by adept wyszedł z basenu na lekko uginających się nogach, ale o własnych  siłach i z uśmiechem zadowolenia na ustach. Znowu polubiłem wysiłek fizyczny. Wracam do sportu&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

